Czy wiesz, że w Europie ponad 100 mln ludzi nie ma dostępu do wody pitnej? Brzmi nieprawdopodobnie. A jednak. Polska jest również zagrożona jej deficytem. W naszym kraju na jednego mieszkańca przypada trzy razy mniej wody niż na przeciętnego Europejczyka. To jeden z powodów, dla których warto oszczędzać wodę. Drugim są oczywiście pieniądze.
Jak postępować ekologicznie, a jednocześnie wydawać mniej pieniędzy? Zapraszamy do lektury naszego poradnika!
-
Jeśli nie masz licznika, możesz płacić wyższe rachunki niż ilość wody, którą faktycznie zużywasz. W takiej sytuacji warto założyć licznik. Może się okazać, że opłaty będą nawet dwa razy niższe!
-
Zlikwiduj wszystkie możliwe przecieki w mieszkaniu. Sprawdź czy woda nie kapie w spłuczce toalety. Nieszczelny kran może Cię kosztować nawet 5 tysięcy litrów w skali roku.
-
Zainwestuj w wymianę miski ustępowej i dolnopłuka, które dzięki odmiennej konstrukcji miski zużywają znacznie mniej wody do spłukiwania nieczystości, niż te starszej generacji.
-
Nie spłukuj w ubikacji wszystkiego i co chwilę (np. niedopałki papierosów). Jednorazowe spłukanie to 30 litrów wody!
-
Zainwestuj w zmywarkę. Zużyjesz pięć razy mniej wody niż przy myciu ręcznym.
-
Jeśli nie masz zmywarki, nie myj naczyń pod bieżącą wodą. Zamiast tego napełnij komorę zlewozmywaka ciepłą wodą i umyj w niej naczynia. Później je wypłuczesz.
-
Kąp się w wannie wypełnionej do połowy wodą (około 40 l) – taka ilość wystarczy. Wbrew pozorom prysznic nie jest oszczędny, chyba że korzystasz z niego parę minut. Jeśli lubisz stać pod prysznicem „godzinami”, to przez ten czas można by napełnić 3 wanny a nie pół.
-
Kupując nową wannę, zastanów się nad jej wielkością – najmniejsza ma pojemność 75l, największa 400l. Statystki pokazują, że Polacy prawie 40% wody zużywają do kąpieli.
Jak widać istnieje wiele sposobów na oszczędzanie wody, a jednocześnie pieniędzy. Warto pamiętać, że każdy z nas ma wpływ na przyszłość planety i własnego portfela.